Bł. Aniela Salawa
(1881–1922)



Była służącą. Całymi dniami ciężko pracowała: szorowała podłogi, prała, prasowała, robiła zakupy. A wieczorami czytała dzieła świętych. Wydawać by się mogło, że nie dokonała w swoim życiu niczego nadzwyczajnego. Jednak, gdy umarła, ludzie z ufnością klękali przy jej grobie, prosząc o wstawiennictwo u Pana Boga.
Gdy Aniela miała 16 lat, zaczęła pracować jako służąca. Z początku pociągały ją uroki miasta, kusiły zabawy. I może tak by zostało, gdyby nie ciężka choroba jej siostry Teresy. Siostra spokojnie odchodziła do Tego, którego kochała całe życie. Aniela siedząc przy umierającej siostrze, widziała w jej oczach radość, a nie rozpacz. Zastanawiała się, jak trzeba żyć, żeby tak spokojnie umierać. Co naprawdę nadaje życiu sens. Po śmierci Teresy Pan Bóg stał się dla Anieli najważniejszy.
W czasie spowiedzi Aniela zapytała księdza, czy powinna wstąpić do klasztoru. W odpowiedzi usłyszała, że Panu Bogu można służyć wszędzie. Aniela zrozumiała, że każda ścieżka jest dobra, a jej powołaniem jest służenie Panu Bogu swoją pracą. Pozostała służącą, a swoimi skromnymi zarobkami dzieliła się z potrzebującymi. W czasie I wojny światowej z własnej inicjatywy opiekowała się rannymi żołnierzami w szpitalu. A kiedy zachorowała, wszystkie swe cierpienia ofiarowała Panu Bogu.
Ewa Stadtmüller
Rys. Ł. Zabdyr


Św. Dominik Savio
(1842–1857)



Dominik Savio jest patronem ministrantów, dzieci i młodzieży oraz mam, które oczekują narodzenia swojego dziecka.
Jako pięcioletni chłopczyk Dominik umiał już służyć do Mszy świętej. W szkole był pilnym uczniem. Kiedy miał siedem lat pozwolono mu przystąpić do I Komunii Świętej, a wówczas czyniły to dwunastoletnie dzieci.
W postanowieniach z okazji I Komunii Świętej Dominik napisał, że będzie się często spowiadał i przyjmował Komunię św. oraz święcił dni święte. Na przyjaciół wybrał Pana Jezusa i Maryję, na koniec oświadczył, że woli umrzeć niż zgrzeszyć. Gdy miał dwanaście lat, spotkał księdza Jana Bosko i powiedział mu, że chce być świętym. Ksiądz Bosko dał Dominikowi proste wskazówki jak być świętym. Po pierwsze, być radosnym – związane jest to z pokojem, który człowiek nosi w swoim sercu, gdy jest blisko Pana Boga i szanuje innych. Po drugie, wypełniać obowiązki – te w szkole i te w domu. Po trzecie, starać się o dobro innych, nawet gdy nas to dużo kosztuje.
Bycie wiernym w rzeczach zwyczajnych wcale nie jest łatwe. Nawet Dominikowi zdarzyło się, że o mały włos nie poszedł na wagary. W obronie dobra był odważny i gotów nawet narazić życie. Pan Jezus był dla niego najważniejszy. Po przyjęciu Komunii Świętej potrafił adorować Go wiele godzin. Kiedy pewnej nocy zaprowadził księdza Bosko do umierającego człowieka, którego nigdy wcześniej nie widział, ksiądz zrozumiał, że chłopiec ma szczególną łaskę rozmowy z Panem Bogiem. Dominik zmarł mając zaledwie piętnaście lat.

 
Siostra Małgorzata
Rys. M. Sojka